ORGIA MYŚLI ATEOLOGICZNEJ
+
Ostatnie lata pokazują wzrost zainteresowania religią i religijnością człowieka pod hasłem ich przechwycenia czy recyklingu, mającego na celu nie ich zniesienie (w duchu tradycji Oświecenia), ale raczej postsekularne przeobrażenie w produkt spełniający potrzeby już oświeconej, ale wciąż niezadowolonej klienteli z segmentu rynku idei metafizycznych i im pochodnych.+
Neoteologia i kryptoteologia, rezygnując z typowych
key-words obskurantyzmu oraz eklezjalizmu, przechodzą na
pozainstytucjonalny marketing bezpośredni, nakierowany na egocentryczne
lifestyles wielkomiejskiego postmieszczaństwa, do których katalogu
zaliczyć można z równą szansą na sukces ajurwedę, buddyzm zen czy kult
słońca i drzew – ale także bardziej subtelne propozycje egzystencjalne
czy polityczne, dzięki którym np. w niektórych kręgach nowoczesnej
lewicy powstała moda na bycie chrześcijaninem.
+
Tendencje te bardziej
widoczne są na zachodzie; Polska, kraj pod tym względem zacofany, wciąż
jeszcze nie przyswoiła do końca podstaw Oświecenia i znajduje się na
wczesnym etapie walki (główny nurt debaty politycznej dotyczy sprawy tak
dawno już gdzie indziej zażegnanej, anachronicznej, jak krzyż w
parlamencie) toteż postsekularyzm zaskakuje nas gorzej przygotowanych i
łatwowiernych, słabiej zakorzenionych w tym, z czego on sam się wywodzi.
+
Dlatego potrzebna nam jest dyskusja o krajobrazie (post)metafizycznym
naszych czasów, postawach i dylematach bezbożności w dobie kryzysu
oświecenia i neotradycjonalizmu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz