piątek, 7 grudnia 2012

Zuzanna Sokołowska (1982), historyk i filozof.

Tu znajdował się fragment tekstu Zuzanny Sokołowskiej, który w całości znaleźć można pod adresem 
http://magazyn.o.pl/2012/zuzanna-sokolowska-
dzialania-niepozadane-david-fincher/.
Na żądanie właściciela strony fragment, który zaczynał się od "Fincher serwuje...", zaś kończył na: ", reżyserska ekstraklasa." - usunąłem.

Muszę jednak dać wyraz żalowi. W moim blogu usunięty fragment, wchodząc w intertekstualną grę z wyimkami prac innych autorów, zaistniał na zupełnie nowych zasadach:
stał się autonomicznym dziełem sztuki.

Wyrwany z tego otoczenia, uwięziony w portalu, z którego został zaczerpnięty, stał się tym, czym był wcześniej - bełkotliwym banałem.

Szkoda.


środa, 18 kwietnia 2012

Pełne rezerwy, niedostępne nawet same dla siebie, zimne jak głaz

Kobieta Artystka stała się Kreaturą, Wybrykiem Natury, Osobliwością, Wyjątkiem a nawet Dziwadłem. Bo zaprzeczyła naturze (naturze kobiety). Nieposłuszeństwo wobec wszechwidzącego Ojca, Innego, Fallusa, Języka, Harmonii, Umysłu, Wzroku, Stałości, Logosu pozwalało jej zachować tożsamość i kobiece ‘Ja’, pływać nago w świecie instynktów, rozwijać żeńską moc twórczą i mądrość. Istotą sztuki przedstawianych Artystek jest totalna wolność, rozpasana wyobraźnia, nieokiełznane pragnienie, cielesna miłość. Bezwstydnie opowiadają o pożądaniu, zmysłowym postrzeganiu świata , „pragnącym ciele”. Dla tych artystek tworzenie jest naturalną potrzebą, wewnętrzną koniecznością. Zagarniają otaczającą Je przestrzeń aby następnie przetworzoną oddać pod postacią perwersyjnych kobiecych fantazmatów - banalnych, szalonych, ekstatycznych, niebezpiecznych i stabuizowanych.



sobota, 7 kwietnia 2012

cztery zdania, ale jakie

ORGIA MYŚLI ATEOLOGICZNEJ

 

+

Ostatnie lata pokazują wzrost zainteresowania religią i religijnością człowieka pod hasłem ich przechwycenia czy recyklingu, mającego na celu nie ich zniesienie (w duchu tradycji Oświecenia), ale raczej postsekularne przeobrażenie w produkt spełniający potrzeby już oświeconej, ale wciąż niezadowolonej klienteli z segmentu rynku idei metafizycznych i im pochodnych.

 

+

 Neoteologia i kryptoteologia, rezygnując z typowych key-words obskurantyzmu oraz eklezjalizmu, przechodzą na pozainstytucjonalny marketing bezpośredni, nakierowany na egocentryczne lifestyles wielkomiejskiego postmieszczaństwa, do których katalogu zaliczyć można z równą szansą na sukces ajurwedę, buddyzm zen czy kult słońca i drzew – ale także bardziej subtelne propozycje egzystencjalne czy polityczne, dzięki którym np. w niektórych kręgach nowoczesnej lewicy powstała moda na bycie chrześcijaninem. 

 

+

Tendencje te bardziej widoczne są na zachodzie; Polska, kraj pod tym względem zacofany, wciąż jeszcze nie przyswoiła do końca podstaw Oświecenia i znajduje się na wczesnym etapie walki (główny nurt debaty politycznej dotyczy sprawy tak dawno już gdzie indziej zażegnanej, anachronicznej, jak krzyż w parlamencie) toteż postsekularyzm zaskakuje nas gorzej przygotowanych i łatwowiernych, słabiej zakorzenionych w tym, z czego on sam się wywodzi. 

 

+

Dlatego potrzebna nam jest dyskusja o krajobrazie (post)metafizycznym naszych czasów, postawach i dylematach bezbożności w dobie kryzysu oświecenia i neotradycjonalizmu.

wtorek, 3 kwietnia 2012

W ostatnich dekadach performens uprawiany przez kobiety, stał się głównym obszarem reanimacji kobiecej twórczości, afirmacją doświadczenia kobiecego oraz formą aktywizmu społeczno-politycznego, najczęściej o krytycznym charakterze.

 Redefiniując miejsce i role artystek, modele etosu twórczego, priorytety artystyczne w zasadniczo fallogocentrycznym świecie sztuki: dekonstruuje mechanizmy nim rządzące, demaskuje instytucje, rewiduje dotychczasowe artystyczne wzorce czy estetyczne przyzwyczajenia odbiorcze.

 Często również ma wymiar meta artystyczny, odnosząc się intertekstualnie do tradycji artystycznej, wyznawanych hierarchii bądź uznawanych kanonów. 

Nawiązania do świata sztuki (w formie aluzji, cytatów, pastiszy czy trawestacji), przybierają charakter artystycznego dialogu, polemiki, kontrowersji, kontrpropozycji, nierzadko o krytycznej bądź parodystycznej wymowie.

czwartek, 29 marca 2012

Zagadnienie to interesuje mnie


 Zagadnienie to interesuje mnie szczególnie w kontekście sztuki feministycznej, która w moim odczuciu jako swoje główne zadanie postawiła redefinicję polityczności jako redystrybucji tego, co zmysłowe poza uprzedmiotawiającym spojrzeniem.