przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi
Na blogu tym zamieszczam wyimki recenzji, manifestów i opracowań krytycznych z kręgu sztuki najnowszej. Wyjęte z kontekstu bierzących wydarzeń, świecą nie blaskiem światła odbitego, lecz prezentują swe własne, niepowtarzalne piękno.
czwartek, 31 marca 2016
wtorek, 19 maja 2015
Andrzej Wajs, Andrzej Wajs
Fotograf uwalnia mechanizm kataklizmu, rozdzielając
jego domniemane fazy, przenosząc mikrosekundę widzenia w kadr percepcji.
Zajmowanie pozycji, „robienie” zdjęcia, naświetlanie, wywoływanie,
utrwalanie, preparowanie odbitki i umieszczanie jej w albumie lub w
galerii – to abstrakcyjne, wyizolowane stadia „aktu widzenia”, rozpisane
na partyturę cyklu czasowego.
Wszystkie one – może poza tym ostatnim –
zawarte są już w mikrosekundzie reakcji świetlnej na siatkówce oka.
Wokół sztuki fotografowania panoszy się
mitologia obrazu (z nieuchronnymi referencjami do płótna malarskiego),
czasu i pamięci.
Fotografia jest jednak w istocie „rzeczywistością”
zamrożoną, obraz fotograficzny – obrazem innego obrazu.
Krzysztof Wojciechowski jest fotografem,
a więc klinicystą i badaczem.
Domena, w której pracuje, to domena
archiwum.
Usuwa z niej semiozę literackiego śmiecia, demitologizując
obraz.
To, co robi, bardziej przypomina działania operacyjne oficera
śledczego, laboranta i kryminologa.
Jego żywiołem jest przeszukiwanie,
zszywanie i rozszywanie modułów, ustalanie punktów stycznych, linii
brzegowych, formatowanie macierzy.
Fotografując zbiór mchów, pokazuje
jego fraktalność (każda część mchu jest mchem, tak jak każda podzielona
chmura nową chmurą, według zasady samopodobieństwa Cantora, Gastona
Julii i Mandelbrota).
Dobór optymalnej głębi ostrości, manipulacja
kadrem i konturem pola, dają złudzenie wspinaczki zboczem zalesionego
wzgórza lub zdjęcia wykonanego na dużej wysokości – na przykład z
pokładu samolotu rozpylającego środki owadobójcze nad dziewiczą puszczą.
Macierze resztek świata organicznego, ułożone w diagramy, nasuwają
bliskie skojarzenia z algebrami, sitem Eratostenesa czy daktyloskopią
biura śledczego.
Sceny uliczne (z wykorzystaniem mechanizmu skanowania
szczelinowego) to z kolei dalekie echo efektu Dopplera – fotograficzny
zapis dylatacji czasu i deformacji wizualnej obiektu ze względu na
różnicę pomiędzy częstotliwością fali emitowanej przez źródło a
częstotliwością rejestrowaną przez ruchomego obserwatora.
Obrazu tych
osobliwości dopełnia set „muzyki niemej”, gdzie dźwięk „utrwala się” na
kliszy jako skala achromatyczności rowków płyty analogowej.
Całą tą
optyką rządzi zasada różnicy potencjału.
Zawieszenie tezy o
„rzeczywistości” uwalnia energię lokalnych autonomii.
To demontaż i inscenizacja.
Przenoszenie
modułów z jednej macierzy do drugiej.
piątek, 7 grudnia 2012
Zuzanna Sokołowska (1982), historyk i filozof.
Tu znajdował się fragment tekstu Zuzanny Sokołowskiej, który w całości znaleźć można pod adresem
http://magazyn.o.pl/2012/zuzanna-sokolowska-
dzialania-niepozadane-david-fincher/.
http://magazyn.o.pl/2012/zuzanna-sokolowska-
dzialania-niepozadane-david-fincher/.
Na żądanie właściciela strony fragment, który zaczynał się od "Fincher serwuje...", zaś kończył na: ", reżyserska ekstraklasa." - usunąłem.
Muszę jednak dać wyraz żalowi. W moim blogu usunięty fragment, wchodząc w intertekstualną grę z wyimkami prac innych autorów, zaistniał na zupełnie nowych zasadach:
stał się autonomicznym dziełem sztuki.
Wyrwany z tego otoczenia, uwięziony w portalu, z którego został zaczerpnięty, stał się tym, czym był wcześniej - bełkotliwym banałem.
Szkoda.
(Powielanie, przetwarzanie i dalsze rozpowszechnianie treści i
materiałów
zamieszczonych w O.pl Polskim Portalu Kultury,
w jakikolwiek
sposób, w całości lub w części,
bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy
jest zabronione.)
środa, 18 kwietnia 2012
Pełne rezerwy, niedostępne nawet same dla siebie, zimne jak głaz
Kobieta Artystka stała się Kreaturą, Wybrykiem Natury, Osobliwością,
Wyjątkiem a nawet Dziwadłem. Bo zaprzeczyła naturze (naturze kobiety).
Nieposłuszeństwo wobec wszechwidzącego Ojca, Innego, Fallusa, Języka,
Harmonii, Umysłu, Wzroku, Stałości, Logosu pozwalało jej zachować
tożsamość i kobiece ‘Ja’, pływać nago w świecie instynktów, rozwijać
żeńską moc twórczą i mądrość. Istotą sztuki przedstawianych Artystek
jest totalna wolność, rozpasana wyobraźnia, nieokiełznane pragnienie,
cielesna miłość. Bezwstydnie opowiadają o pożądaniu, zmysłowym
postrzeganiu świata , „pragnącym ciele”. Dla tych artystek tworzenie
jest naturalną potrzebą, wewnętrzną koniecznością. Zagarniają otaczającą
Je przestrzeń aby następnie przetworzoną oddać pod postacią
perwersyjnych kobiecych fantazmatów - banalnych, szalonych,
ekstatycznych, niebezpiecznych i stabuizowanych.
Projekt dofinansowany został przez Niemiecką Federalną Fundację Kultury oraz Fundację ERSTE Stiftung.
Dodatkowo projekt wspierany jest przez Cine Plus, Neuer Berliner Kunstverein (n.b.k.).
Polska odsłona projektu odbywa się w ramach Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Wizualnych ALTERNATIVA 2012 i jest finansowana przez Miasto Gdańsk.
Dodatkowo projekt wspierany jest przez Cine Plus, Neuer Berliner Kunstverein (n.b.k.).
Polska odsłona projektu odbywa się w ramach Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Wizualnych ALTERNATIVA 2012 i jest finansowana przez Miasto Gdańsk.
sobota, 7 kwietnia 2012
cztery zdania, ale jakie
ORGIA MYŚLI ATEOLOGICZNEJ
+
Ostatnie lata pokazują wzrost zainteresowania religią i religijnością człowieka pod hasłem ich przechwycenia czy recyklingu, mającego na celu nie ich zniesienie (w duchu tradycji Oświecenia), ale raczej postsekularne przeobrażenie w produkt spełniający potrzeby już oświeconej, ale wciąż niezadowolonej klienteli z segmentu rynku idei metafizycznych i im pochodnych.+
Neoteologia i kryptoteologia, rezygnując z typowych
key-words obskurantyzmu oraz eklezjalizmu, przechodzą na
pozainstytucjonalny marketing bezpośredni, nakierowany na egocentryczne
lifestyles wielkomiejskiego postmieszczaństwa, do których katalogu
zaliczyć można z równą szansą na sukces ajurwedę, buddyzm zen czy kult
słońca i drzew – ale także bardziej subtelne propozycje egzystencjalne
czy polityczne, dzięki którym np. w niektórych kręgach nowoczesnej
lewicy powstała moda na bycie chrześcijaninem.
+
Tendencje te bardziej
widoczne są na zachodzie; Polska, kraj pod tym względem zacofany, wciąż
jeszcze nie przyswoiła do końca podstaw Oświecenia i znajduje się na
wczesnym etapie walki (główny nurt debaty politycznej dotyczy sprawy tak
dawno już gdzie indziej zażegnanej, anachronicznej, jak krzyż w
parlamencie) toteż postsekularyzm zaskakuje nas gorzej przygotowanych i
łatwowiernych, słabiej zakorzenionych w tym, z czego on sam się wywodzi.
+
Dlatego potrzebna nam jest dyskusja o krajobrazie (post)metafizycznym
naszych czasów, postawach i dylematach bezbożności w dobie kryzysu
oświecenia i neotradycjonalizmu.
wtorek, 3 kwietnia 2012
W ostatnich dekadach performens uprawiany przez kobiety, stał się
głównym obszarem reanimacji kobiecej twórczości, afirmacją doświadczenia
kobiecego oraz formą aktywizmu społeczno-politycznego, najczęściej o
krytycznym charakterze.
Redefiniując miejsce i role artystek, modele
etosu twórczego, priorytety artystyczne w zasadniczo fallogocentrycznym
świecie sztuki: dekonstruuje mechanizmy nim rządzące, demaskuje
instytucje, rewiduje dotychczasowe artystyczne wzorce czy estetyczne
przyzwyczajenia odbiorcze.
Często również ma wymiar meta artystyczny,
odnosząc się intertekstualnie do tradycji artystycznej, wyznawanych
hierarchii bądź uznawanych kanonów.
czwartek, 29 marca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)







